Kolejnym etapem naszej wyprawy była szybka wycieczka po PALMA JUMEIRAH W DUBAJU, czyli znanej w całym świecie sztucznej wyspie w kształcie palmy. Wyspa swoją sławę zawdzięcza właśnie swojemu kształtowi i licznej ilości hoteli.

PALMA JUMEIRAH

My na teren Palmy dojechaliśmy taksówkami ( 30 AED ) wyruszając z nabrzeża gdzie pływaliśmy skuterami. Dojazd taksówką to zaraz po metrze najtańsza forma podróżowania po Dubaju. Pamiętajcie jednak, aby zawsze brać beżowe taksówki z kolorowymi dachami ! Macie wtedy pewność, że nie przepłacicie :)

To nie nasza taksówka, ale spodobało mi się te autko i tak sobie pomyślałęm, że jak uda mi się już kiedyś zrobić prawko to kupię sobie właśnie takie sportowe i czerwioniaste :D, a co niech patrzą i zazdraszczają ! :D

Wiadomo nie od dzisiaj, że Dubaj słynie z innowacyjnych i niespotykanych dotychczas w świecie projektów, czego dobrym przykładem jest właśnie Palma Jumeirah. Nie miałem niestety drona, ani nie udało się nam dostać do hotelu z basenem z widoczkiem na Palmę, ale z oglądanych w internecie zdjęć dopiero z lotu ptaka widać cały efekt i  archipelag przypominający kształtem drzewo palmowe. Z dołu nie jest już to tak imponujące.

ATLANTIS

Z Hubertem naszym przewodnikiem umówiliśmy się pod hotelem ATLANTIS. To przeogromny 5-o gwiazdkowy kurort z własną galerią handlową, basenami, który dodatkowo zapewnia też prywatną piaszczystą plażę oraz wspaniałe widoki na Zatokę Perską. Na miejscu można zwiedzać podwodne akwarium. Mamy stąd swobodny dostęp do  parku wodnego Aquaventure i oceanarium Lost Chambers. Jest też specjalna kolejka, która swój start ma właśnie tutaj przy hotelu Atlantis.

My najpierw przespacerowaliśmy się holem galerii po czym udaliśmy się na pobliskie nabrzeże Zatoki Perskiej. Tu porobiliśmy trochę zdjęć, zrobiłem szybką sesję Kubie i obcym ludzikom m.in. muzykowi, który grał na pięknym białym kontrabasie. Sam też po pozowałem Kubie i nawet się zdziwiłem, bo dosyć szczupło wyszedłem haha.

Samo nabrzeże jest bardzo surowe, ale musi takie być - jest to strona od Zatoki więc miejsce gdzie plaża szybko zostałaby zniszczona, a od murów hotelu do skał dzieli jakieś 200 metrów. Trzeba pamiętać, że wyspa to sztuczny twór i musi być w pewien sposób wzmacniana choćby przez te kilometry skał.

Wokół nabrzeża ciągnie się szeroki gdzie zwłaszcza wieczorem musi być bardzo klimatycznie. W Palma Jumeirah mieszczą się najbardziej luksusowe kurorty Dubaju, w tym wspomniany Atlantis The Palm, Jumeirah Zabeel Saray, czy One&Only The Palm. Nie brakuje tutaj też znakomitych restauracji, takich jak 101 Dining Lounge. My nie mieliśmy na to czasu zresztą tak samo jak i na skorzystanie z największego parku wodnego Bliskiego Wschodu – Aquaventure, który z wieżami Neptuna oraz Posejdona i swoimi niesamowitymi zjeżdżalniami zachęca wszystkich amatorów wodnych atrakcji. My sobie to zostawiliśmy na kolejny raz.

PALM  MONORAIL

Po spacerku doszliśmy do stacji do kolejki jednoszynowej Palm Monorail, która prowadzi do hotelu Atlantis na samym wierzchołku archipelagu. My Udaliśmy się w przeciwnym kierunku od Atlantisa do centrum.Kolejka podobnie jak metro jest w pełni zautomatyzowanym i bezzałogowym pociągiem i tu też trzeba się spieszyć wsiadając lub wysiadając, bo drzwi szybko się zamykają. Stacja początkowa kolejki znajduje się u podstawy Palmy blisko przystanku tramwaju T1 ( Palm Jumeirah 1 ). Sam przejazd trwa około 20 minut, a wagonik zatrzymuje się na kilku stacjach wzdłuż wyspy patrząc od szczytu półksiężyca przy hotelu Atlantis.

Koszt biletu na kolejkę to 15 AED w jedną stronę lub 25 AED bilet w dwie strony. Z tego co czytałem w internecie warto poszukać promocji i kuponów The Entertainer Dubai wtedy zakupimy dwa bilety w cenie jednego.

Chcąc mieć widok na  miasto i robiący naprawdę wrażenie hotel Atlantis i kawałek dalej Burj Al Arab należy wsiąść do pierwszego wagonu kolejki lub ostatniego w zależności, w którą stronę sie udajemy. My zaczynaliśmy podróż przy parku wodnym Aquaventure. Zazwyczaj jest to tłumnie odwiedzane miejsce my mieliśmy te szczęście, że praktycznie byliśmy w pociągu sami.

L I K E   M I A M I   B E A C H.

Widoczki gdyby nie pochmurna pogoda byłyby przednie. Niestety tego dnia pogoda nas nie rozpieszczała. Więc fajnie, ale tyłka nie urwało :), ale  jak ktoś wybiera się np do parku Aquaventure to na pewno warto skorzystać z okazji i przejechać się kolejką. Choćby dla widoczków, a druga sprawa ile jest takich kolejek w Europie ? Mi nie przychodzi do głowy żadna poza tymi linowymi w miejskich parkach.

Najfajniejsze wrażenie zrobił na mnie właśnie arabski ATLANTIS i miejska plaża z wieżowcami w tle. Obrazki niczym z  Miami, czy prosto z Florydy.

P A L M   J U M E I R A H.

Aby zobaczyć Palmę w pełnej odsłonie trzeba wdrapać się na jeden z okolicznych wieżowców np. Marriott na 52 piętrze, w którym byliśmy wieczorem lub... skorzystać z odkrytego basenu z widokiem na Palma Jumeirah. Ewentualnie tak jak ja zaplanować sprawienie sobie prezentu na urodziny i ... skoczyć ze spadochronem, ale to dopiero ciche plany na jesień.

Jesień w D U B A J U <3.

Link do galerii: PALMA JUMEIRAH

 

 

DUBAJ: PALMA JUMEIRAH, ATLANTIS & MONORAIL

20 stycznia 2022

Klauzula RODO

WROĆ DO BLOGA

Zapraszam do obserwowania i subskrypcji